W związku z wykryciem na Litwie wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF), Rosja właśnie wstrzymała import wieprzowiny z krajów UE.

Wartość polskiego eksportu mięsa wieprzowego do Rosji w pierwszym półroczu 2013 r. wyniosła 33,1 mln euro, wobec 15,8 mln euro w pierwszych sześciu miesiącach 2012 r. Oznacza to, że eksport tego mięsa wzrósł o ponad 100 proc. i stanowi bardzo korzystne źródło przychodu polskich rolników.

Poza uzasadnioną obawą epidemiologiczną, istnieją zróżnicowane skale ryzyka rozprzestrzenienia się zarazy, które można kształtować indywidualnie pomiędzy partnerami, za pomocą dodatkowych badań i  większych zabezpieczeń sanitarnych, uzgadnianych dwustronnie pomiędzy eksporterem a importerem.

W sferze gospodarczej, w takich sytuacjach poszukuje się innego rynku, który byłby w stanie odebrać przynajmniej część zaplanowanego eksportu.

Taką rolę mógłby spełnić rynek ukraiński.

W świetle sytuacji panującej obecnie na Ukrainie i polskiego zaangażowania po stronie antyrządowej, bardzo interesująca będzie reakcja władz tego dotychczasowego partnera gospodarczego Polski.

P.S. Ostatecznie, znająć polską zaradność i legendarną "życzliwość" służb celnych naszych sasiadów,  można spróbować przerobić  świnie na krowy, za pomocą odpowiedniej charakteryzacji.